Czym jest zabawa w życiu dziecka PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 11 Grudzień 2006 13:48

Czym jest zabawa w życiu dziecka i jakie spełnia ona funkcje

Poruszam problematykę zabawy, gdyż jest to jedna z dziedzin życia, którą w wielu przypadkach przeżywamy niejako podwójnie: raz - sami będąc dziećmi, robiąc coś co sprawiało nam przyjemność bez wnikania w szczegóły wykonywanej czynności, i drugi raz - będąc towarzyszami zabaw naszych dzieci. Jednak w tym drugim przypadku, bardzo często wyszukujemy podtekstów dziecięcych wyborów zabaw i próbujemy wnikać i analizować: dlaczego moja córeczka woli układać puzzle niż bawić się lalkami? Trudno tu oczywiście o jednoznaczną odpowiedź.

Na początku warto zadać sobie pytanie czym charakteryzują się zabawy prawidłowo rozwijających się dzieci? Niespełna pół wieku temu Elizabeth Hurlock podejmując w swoich pracach problematykę zabawy, definiowała ją jako "czynność podejmowaną dla przyjemności, bez względu na końcowy rezultat". Pisała, że "celem zabawy jest tylko rozrywka" (E. Hurlock, 1961, s.365). Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Zabawa musi być przede wszystkim spontaniczna i w efekcie dawać dziecku doświadczenie radości. W momencie gdy "czynnik przyjemnościowy" przestaje działać zabawa jest porzucana. Jednocześnie jest to element odróżniający zabawę od pracy, która jest podejmowana przeważnie ze względu na osiągnięcie określonego celu. Dlaczego zabawa jest tak ważna? W ostatnich latach obserwować możemy wzrastające zainteresowanie problematyką czynności ludycznych dziecka. Dlaczego? Przecież dzieci w XXI wieku bawią się podobnie jak ich rówieśnicy 100 czy 200 lat temu, zmieniły się tylko zabawki, ale konstrukcja psycho-fizyczna dzieci nie. Wydaje się, iż odpowiedź tkwi w dostrzeżeniu i zwerbalizowaniu pewnych konkretnych funkcji i zadań zabawy. I właśnie im chciałabym poświęcić najwięcej miejsca w tym artykule. Jeśli chodzi o rozwój fizyczny dziecka - już dawno dostrzegano tu istotną rolę gier i zabaw ruchowych, ich wpływ na rozwój mięśni i całego ciała, kształtowanie odpowiedniej postawy, możliwość odreagowania zalegających emocji, koordynację ruchową. Konieczność zabaw ruchowych jest bezsprzeczna, choć czasem męcząca dla rodziców czy dziadków, którzy preferują bardziej statyczne formy spędzania czasu ze swoją pociechą. O tym, iż zabawa kształci również wiadomo było już dawno. Dlatego też wymyślno wszelkie gry planszowe, quizy, zagadki, puzzle, różnego rodzaju zabawki pozwalające poznawać kształty, kolory, wielkości, materiał, a także przeznaczenie przedmiotów. Następnie zabawy te przekształcają się w badanie i kolekcjonowanie, lekturę szkolnych podręczników, chodzenie do kin i teatrów. Taka forma spędzania czasu jest o tyle korzystna, że w sposób przyjemny dziecko dostaje informacje o otaczającym go świecie, o ludziach, o mechanizmach działających w rzeczywistości. Uczy się bawiąc. Watro zauważyć, iż wszelkie dane zdobyte w drodze zabawy, pozostają trwale "zapisane" w umyśle dziecka i niejednokrotnie powraca ono do nich. Fakt, iż zabawa może mieć charakter terapeutyczny jest odkryciem stosukowo niedawnym. Ten aspekt możemy rozpatrywać niejako podwójnie, bowiem z jednej strony zabawa spełnia funkcje diagnostyczne, a z drugiej może być formą leczenia. To w jaki sposób dziecko bawi się ,w co się bawi, kiedy i z kim jest w pewnym sensie wykładnią jego stanu psychosomatycznego. Pewne zachowania w dziecięcych zabawach mogą nas niepokoić, wzbudzać stan podejrzenia. Możliwa jest taka obserwacja, bowiem dzieci rzutują swoje emocje i swój "ukryty świat" na wykonywane czynności. Bardzo często przenoszenie to jest zupełnie nieświadome i właśnie dlatego takie cenne. Na szczęście dzieci nie potrafią jeszcze udawać. Piszę "na szczęście", bowiem dzięki tej dziecięcej prawdziwości niejednokrotnie możliwa jest jeszcze pomoc. Liczni specjaliści przywiązują tu szczególną wagę do dziecięcych prac plastycznych, które w sposób niezaprzeczalny pozwalają projektować świat uczuć wewnętrznych na kartkę papieru. Faktem jest, iż nigdy nie wolno bez głębszej znajomości dziecka i jego sytuacji spekulować na podstawie jednego rysunku o historii jego życia i ewentualnych dramatach. Metoda ta w połączeniu z dogłębną obserwacją pomaga zarysować ogólny profil o dziecku i jest oczywiście niezwykle pomocna przy poznawaniu danej sytuacji. Ostatnia funkcja zabawy, jaką chciałam przedstawić w tym artykule związana jest z wychowaniem moralnym. Warto o tym mówić zwłaszcza dzisiaj, kiedy tak bardzo rozmywane są kryteria dobra i zła, a wszelkie niepodważalne od wieków wartości, stały się nagle podważalne i dyskusyjne. Dziecko już od pierwszych miesięcy swojego życia powinno żyć i wzrastać w codzienności pełnej jasnych komunikatów: to jest dobre, to jest złe, tak wolno, tak nie wolno. Dziecko powinno doświadczać rzetelności, prawdomówności, uczciwości w życiu swoich rodziców, przenosząc to w pierwszych latach swojego życia na grunt zabawy, bowiem to jest dziecięca rzeczywistość. Przestrzeganie norm moralnych zaczyna być także ważne później, kiedy dziecko włącza w proces zabawy inne dzieci, kiedy współtworzą "rzeczywistość zabawową". Dziecko doskonale wie, kiedy coś jest "nie fair". Ważne by nie chciało tego naśladować, nawet wtedy kiedy widzi korzyści z takiego zachowania płynące. Podsumowując, czym jest zabawa w życiu dziecka? - jest przestrzenią jego wzrostu, dojrzewania. I to w jaki sposób wpłynie ona na dziecko zależy już od nas dorosłych, bowiem to my kształtujemy tą przestrzeń czyniąc ją bezpieczną i pełną miłości.

Aleksandra Cichocka - Pedagog


 

Pliki cookies, użyte na tej stronie, służą jedynie poprawie jej funkcjonalności.

Zgadzam się na użycie cookies z tej strony.

Więcej informacji o plikach cookies użytych na tej stronie